A A+ A++
Arutr Sosna, wójt gminy Poczesna sprzeciwia się przyłączeniu gminnych terenów do Częstochowy / fot. Radio Jura

Szacowany czas czytania: 02:29

Częstochowa chce przesunąć granicę i zabrać tereny gminy Poczesna. Jest z tego powodu spór

W sprawie planowanych zmian granic Częstochowy odbyła się już nadzwyczajna sesja Rady Gminy Poczesna. Miała one miejsce we wtorek (2.12). W jej trackie, radni jednogłośnie przyjęli uchwałę wyrażającą sprzeciw wobec przystąpienia do procedury zmiany granic administracyjnych Gminy Miasta Częstochowy.

Decyzja rady oznacza jasne stanowisko lokalnych władz w sprawie ewentualnych zmian terytorialnych dotyczących gminy. Dzisiaj (3.12) kolejne spotkanie z mieszkańcami. Mówi Artur Sosna, wójt gminy Poczesna.

Artur Sosna: Spotkanie o godzinie 17.00 z mieszkańcami naszej gminy w Szkole podstawowej w Poczesnej. Poważny temat i poważna sprawa. Zachęcam wszystkich mieszkańców, aby się kontaktowali z sołtysami czy nawet do Urzędu Gminy – zapraszamy, celem wsparcia nas jako samorząd. Stanowisko jest takie, aby też starostwo podjęło w tej sprawie jakieś zadanie, ponieważ to też ma wpływ na powiat i na granice powiatu częstochowskiego. Każdy pomysł jest dobry, byle był skuteczny.


„W tle próby przejęcia całkowitej kontroli nad terenami na których działa CzPK i wysypisko w Sobuczynie, jest jego modernizowanie lub rozbudowa” – uważa wójt Sosna. Jak mówi nie ma na to społecznej zgody. Uciążliwość sąsiedztwa składowiska odpadów jest jednym z głównych problemów tutejszych mieszkańców.

Artur Sosna: Nie ma dnia, gdzie nie miałbym na skrzynce pocztowej informacji o jakości powietrza, wręcz tu powiem smrodzie. Nie mamy żadnej pewności, czy naprawdę będzie to zmodernizowane, czy nie. Tak jak wspomniałem, Rada Gminy stanowczo sprzeciwia się już rozbudowie jakiejkolwiek. No bo słowa i obietnice były inne, a rzeczywistość weryfikuje to co jest.

Tworzenie nowych miejsc pracy, wykorzystanie terenów inwestycyjnych i zahamowanie wzrostu opłat za śmieci. Tak swoje działania motywuje częstochowski magistrat, który zauważa, że współpraca z samorządem nie układa się najlepiej.

Nie udało się na przykład spożytkować funduszy unijnych na cele inwestycji proekologicznych w Sobuczynie. Mówi Krzysztof Matyjaszczyk, prezydent Częstochowy.

Krzysztof Matyjaszczyk: Były kiedyś do wykorzystania właśnie przez takie, a nie inne podejście samorządu Poczesnej. Dzisiaj doprowadzamy do tego, że Brzeziny będą w nowym podziale administracyjnym razem, a jest wiele dowodów na to, że te tereny i tak ciążą do naszego miasta. Dowodem są chociażby też dokumenty strategiczne gminy Poczesna, która pisze, że jeżeli mówimy o gospodarce wodno-ściekowej, te tereny są obsługiwane przez Częstochowę. Przedszkola, szkoły mają również mieszkańców spoza naszego miasta. Właśnie do szkoły, która jest tam zlokalizowana, połowa uczniów chodzi głównie z tych terenów, które chcemy przyłączyć.

Częstochowa chce powiększyć swoje granice kosztem gminy Poczesna. Jej mieszkańcy mówią „nie”

Autor: Mariusz Osyra, Katarzyna Fica

Częstochowa gmina Poczesna informacje z Poczesnej samorząd wiadomości z Częstochowy

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułLegendarny zespół wystąpi w Biłgoraju
Następny artykułKarolak ujawnił prawdę o związku z Kołakowską. Przez lata żył w niewiedzy