Publikacje przygotowywane przez Warsaw Enterprise Institute pod nazwą „Czarna księga” zwracają uwagę na sposób wydatkowania publicznych pieniędzy w Polsce. Autorzy analizują zarówno duże inwestycje państwowe, jak i lokalne projekty samorządowe, wskazując przykłady – ich zdaniem – niegospodarności, błędów lub kontrowersyjnych decyzji finansowych.
REKLAMA
„Czarna księga wydatków publicznych” to cykliczny raport, którego głównym celem jest zwiększanie świadomości obywateli na temat tego, jak wykorzystywane są środki pochodzące z podatków. Publikacja ma również – jak podkreślają autorzy – „patrzeć władzy na ręce” oraz promować bardziej efektywne zarządzanie finansami publicznymi.
W raportach znajdują się przykłady inwestycji z całej Polski – od niewielkich projektów gminnych po wielomilionowe przedsięwzięcia. Wśród opisywanych przypadków pojawiają się m.in. niedokończone inwestycje, projekty o niskiej użyteczności czy realizacje, które znacząco przekroczyły pierwotne koszty.
Autorzy podkreślają, że skala wydatków publicznych w Polsce jest ogromna – sięga setek miliardów złotych rocznie – dlatego nawet pojedyncze nietrafione inwestycje mogą oznaczać znaczące straty dla budżetu państwa i samorządów.
Publikacje obejmują przykłady z różnych regionów kraju, jednak nie wszystkie województwa są reprezentowane w równym stopniu. W dostępnych edycjach dominują inwestycje z większych miast lub projekty o ogólnopolskim znaczeniu.
REKLAMA
„Czarna Księga” po raz pierwszy została wydana w 2024 roku. Wtedy na liście znalazły się dwie inwestycje z województwa podlaskiego, a dokładniej – z Białegostoku. To patriotyczne siedzisko za 100 tys. zł i toaleta w cenie mieszkania (za 430 tys. zł).
Patriotyczne ławki
W 2022 roku w 16 miastach Polski, w tym w Białymstoku, ustawiono tzw. patriotyczne ławki w kształcie konturu kraju. Każda z nich kosztowała około 100 tys. zł, a ich wykonanie szybko wzbudziło kontrowersje – zarówno ze względu na estetykę, jak i jakość (m.in. uszkodzenia po opadach). Dodatkowo szeroko komentowany był rozbudowany regulamin korzystania z instalacji. Po zaledwie kilku miesiącach ławki zostały zdemontowane, co wygenerowało kolejne koszty – ok. 176 tys. zł. Całość sfinansowano ze środków publicznych.
Toaleta w parku Planty w Białymstoku
Budowa miejskiej toalety w zabytkowym parku Planty w Białymstoku kosztowała ponad 430 tys. zł. Inwestycja od początku budziła wątpliwości – zarówno ze względu na wysoką cenę, jak i wygląd obiektu niedopasowany do otoczenia. Dodatkowo pojawiły się problemy formalne i techniczne, m.in. brak wymaganych elementów konstrukcyjnych oraz opóźnienia w realizacji. Toaleta została ostatecznie oddana do użytku w lipcu 2023 roku, po wielu miesiącach przesunięć terminów.
W 2025 roku na liście znalazło się tylko jedno miasto z Podlasia – Suwałki. Chodziło o kosztowne miejskie logo.
REKLAMA
Kosztowne miejskie logotypy
W kilku polskich miastach próby odświeżenia identyfikacji wizualnej zakończyły się kontrowersjami i dodatkowymi kosztami. W Poznaniu na stworzenie i promocję nowego znaku graficznego wydano ponad 150 tys. zł, a według niektórych szacunków nawet ponad 400 tys. zł. Ostatecznie projekt nie stał się oficjalnym logo miasta i został porzucony. Z kolei w Suwałkach nowe logo, które kosztowało ponad 48 tys. zł, wycofano już po jednym dniu z powodu krytyki mieszkańców, wracając do poprzedniego symbolu. Inwestycje te wywołały dyskusję o zasadności wydawania publicznych środków na tego typu projekty.
W najnowszym wydaniu, z 2026 roku, autorzy zwrócili uwagę na… siłownię plenerową dla bobrów w Ignatkach-Osiedle.
Siłownia plenerowa w Ignatkach-Osiedle, która miała służyć mieszkańcom jako miejsce rekreacji na świeżym powietrzu, początkowo została zlokalizowana na podmokłym terenie. Urządzenia ustawiono wśród błota, kałuż i wysokiej trawy, co uniemożliwiało ich normalne użytkowanie i wywołało falę krytyki oraz żartów wśród mieszkańców. Inwestycja, określana ironicznie jako „siłownia dla bobrów”, szybko stała się tematem lokalnej dyskusji w mediach społecznościowych.
Po nagłośnieniu sprawy urząd gminy zdecydował o przeniesieniu siłowni w bardziej odpowiednie miejsce. Jak poinformowano, relokacja urządzeń nastąpiła pod koniec lutego 2025 roku, a nowa lokalizacja została przygotowana poprzez utwardzenie terenu. Koszt samego montażu siłowni wyniósł 61,5 tys. zł, natomiast wydatki związane z jej przeniesieniem nie zostały szczegółowo wyszczególnione – wskazano jedynie, że zostały pokryte ze środków własnych gminy w ramach bieżącego utrzymania terenów zielonych.
opr. (orj)
Nasze materiały wideo:
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS