A A+ A++

Decyzja OpenAI o współpracy z rządem wiązała się ze zdjęciem barier bezpieczeństwa, które zazwyczaj blokują odpowiedzi chatbota na szkodliwe tematy. Spotkało się to z oporem internautów wzywających do bojkotu. Wydaje się, że ich strategia zaczyna przynosić wymierne skutki, ponieważ Sam Altman opublikował nowe oświadczenie, a ChatGPT bije rekordy deinstalacji.

OpenAI straciło, ponieważ poszło na współpracę z rządem

Wygląda na to, że zakrojona akcja internautów agitujących za deinstalacją ChatGPT zadziałała. Według statystyk aktualnych na 28 lutego, dzienna liczba usunięć czatbota od OpenAI wzrosła o 295%, co sugeruje, że internauci faktycznie postanowili wyrazić swój sprzeciw. Prawdopodobnie wiąże się to z podobnie dużą liczbą rezygnacji z subskrypcji, co dla OpenAI, które wciąż jest na minusie, byłoby dużym ciosem.

To jednak nie wszystko, ponieważ jak donosi TechCrunch, dodatkowo o 13% spadła dzienna liczba pobrań aplikacji ChatGPT. To pokazuje, że przez decyzję o współpracy z Departamentem Wojny OpenAI nie jest w stanie nadrobić nagłego odpływu użytkowników, na czym zyskuje konkurencja, zwłaszcza promowany Claude od Anthropica.

Sam Altman stara się gasić pożar, czego dowodem jest jeden z jego ostatnich wpisów w mediach społecznościowych. Na X przyznał się do popełnienia błędu i wyjaśnił, co zostało zrobione źle w sprawie zawarcia umowy z rządem Stanów Zjednoczonych:

Myślę, że w jednej kwestii popełniłem błąd: niepotrzebnie spieszyliśmy się z wypuszczeniem tego w piątek. Sprawa jest niezwykle złożona i wymaga jasnej komunikacji. Naprawdę staraliśmy się załagodzić sytuację i uniknąć znacznie gorszego scenariusza, ale uważam, że ostatecznie wyglądało to na działanie wyrachowane i niedbałe. To dla mnie dobra lekcja, jako że w przyszłości czekają nas decyzje o znacznie wyższej stawce.

Internauci nie przyjęli jednak dobrze tego wyjaśnienia. Między innymi na Reddicie określono Sama Altmana jako „wyrachowanego i niedbałego”, a jego zachowanie miało być związane z paniką, a nie realnymi wyrzutami sumienia.

To kolejna wpadka Sama Altmana oraz jego firmy. Niedawno szef OpenAI porównał trenowanie chatbota do wychowywania człowieka, a w dalszym budowaniu wizerunku nie pomaga ChatGPT z reklamami.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułZostawił żonę dla koleżanki z planu. Obydwie są znanymi aktorkami
Następny artykułOferta pracy: Referent w Straży Miejskiej