Agnieszka Niesłuchowska, „Wprost”: Czy przyjęcie umowy między Unią Europejską a krajami Mercosur to rzeczywiście wyrok dla polskiej wsi?
Krzysztof Jurgiel: Nie ulega wątpliwości, że ta umowa to ogromne zagrożenie dla polskiego rolnictwa i przetwórstwa. Rząd stoi teraz przed gigantycznym wyzwaniem – musi wywalczyć środki na kompensację różnic w standardach produkcji, zwłaszcza tych środowiskowych. Chodzi głównie o emisje i stosowanie środków ochrony roślin, które u nas są bardzo rygorystyczne, a tam niekoniecznie. Kluczowe jest, aby Komisja Europejska zaczęła realnie monitorować system produkcji bezpośrednio na miejscu, w krajach Ameryki Południowej.
Henryk Kowalczyk, były minister w rządzie PiS stwierdził w rozmowie z „Wprost”, że Donald Tusk został ograny w Brukseli, a jego rzekoma siła to mit.
Nie chcę potępiać rządu w czambuł. Stanowisko rządu było jasne: byli przeciw umowie z Mercosur i robili, co mogli. Sam w 2005 roku prowadziłem negocjacje w sprawie rynku cukru i wiem, jak to wygląda. Wtedy wystarczyło dziewięciu partnerów do mniejszości blokującej, ale partnerzy bywali „kupowani” i zostawaliśmy sami z Litwą i Grecją. Dziś system lizboński jest bezlitosny – wymaga bardzo dużej mniejszości blokującej. Jeśli większość się dogadała, to mamy do czynienia z siłą wyższą. Byłem pięć lat w Parlamencie Europejskim i wiem, że w decydujących sprawach Bruksela zawsze znajduje większość.
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS