A A+ A++

“Posadził mnie na kolanach i zaczął mnie dotykać. Ale dotykał w takich miejscach, w których nikt nigdy mnie nie dotykał. Objął moje ramiona, a później dotykał moich piersi”. Gdy biskup Jan Szkodoń przyjmował ją u siebie przy ul. Franciszkańskiej 3, Zofia Schacht-Petersen była jeszcze zakonnicą. To kolejna kobieta, która ujawnia mroczną stronę krakowskiego hierarchy.

Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej “Newsweeka”

Zofia Schacht-Petersen już nie jest zakonnicą. Dość szybko zrozumiała, że jej powołanie było fałszywe i musi uciekać, żeby przeżyć. Uratowała samą siebie. Od lat jest terapeutką traum i ratuje innych z największych kryzysów. Ciągle jednak wnikliwie czyta i obserwuje to, co dzieje się w polskim Kościele.

Niedawno trafiła na informację o tym, że biskup Jan Szkodoń molestował młode kobiety. Najpierw nie chciała do tego wracać, później skontaktowała się z autorem podkastów Pawłem Kostowskim i opowiedziała swoją wstrząsającą historię.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułPiesiewicz liczy na trzy medale. Takie oczekiwania ma minister sportu
Następny artykułСкарби за стінами: жінка знайшла “капсулу часу” під час ремонту старої школи