Inter po 23. kolejkach ma 8 punktów przewagi nad drugą w tabeli ekipą AC Milan. Rossoneri rozegrali jednak o jedno spotkanie mniej. Niewiele brakowało, a zespół Piotra Zielińskiego znalazłby się w poważnych tarapatach po incydencie, którego na stadionie w Cremonie dopuścił się jeden z kibiców Interu.
Prezes Interu grzmi. “Pragnę potępić ten bezsensowny akt”
Tuż po wznowieniu gry w drugiej połowie spotkania Cremonese-Inter doszło do skandalicznych scen. Jeden z pseudokibiców Interu rzucił w kierunku bramkarza Cremony Emila Audero petardę, co widać na poniższym skrócie (od 4:31):
Golkiper gospodarzy padł na murawę, ogłuszony potężnym hukiem. Od razu w jego stronę podbiegli gracze Interu oraz sędzia Davide Massa. W dialog z fanami Nerazzurrich momentalnie zaangażowali się m.in. Federico Dimarco, Lautaro Martinez, a także wstrząśnięty trener Cristian Chivu. Na szczęście golkiperowi gospodarzy nie stało się nic poważnego. Emil Audero dograł pojedynek z Interem do ostatniej minuty.
– Chciałbym potępić to bezsensowne działanie, które nie ma nic wspólnego z wartościami, jakie niesie ze sobą sport – powiedział prezes Nerazzurrich, Giuseppe Marotta. – Władze prowadzą śledztwo. Wygląda na to, że był to odosobniony akt przemocy, a sprawca zostanie zidentyfikowany. Należy przy tym podkreślić profesjonalizm i odpowiedzialność Audero, który natychmiast wstał i dokończył mecz. Ale potępienie tego, co się stało, musi być jednoznaczne – dodał.
Na boisku nie pojawiło się więcej petard. Druga, którą zamierzał użyć krewki fan Interu, wybuchła mu w dłoni. Według relacji “La Gazetta dello Sport” kibic stracił trzy palce. Jeszcze na stadionie Cremonese pobili go pozostali fani Interu.
“Zanim trafił do szpitala Maggiore w Cremonie (gdzie oczekiwał na aresztowanie), został zaatakowany przez swoich kolegów kibiców” – czytamy w relacji “Corriere Della Sera”.
Po meczu piłkarze Interu nie podeszli pod sektor swoich fanów, aby podziękować im za przyjazd i doping. – To była nasza decyzja, ponieważ pewne rzeczy nigdy nie powinny się wydarzyć. Na co dzień jest już tyle przemocy, a my chcemy zaszczepić w kibicach zdrowego ducha rywalizacji – powiedział po meczu Alessandro Bastoni.
Co grozi Interowi za incydent w starciu z Cremonese? Klub może zostać ukarany grzywną do 50 tys. euro. Poza tym niewykluczone jest także zamknięcie sektora Curva Nord na stadionie Giuseppe Meazzy, co byłoby dużym ciosem, bo w następnym meczu ligowym u siebie (14 lutego) Inter ma zagrać z Juventusem. Wcześniej zespół Piotra Zielińskiego zmierzy się z Torino w ramach Pucharu Włoch. Początek spotkania 4 lutego o godzinie 21:00.
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS