A A+ A++

Brytyjski urząd ochrony danych osobowych i swobody informacji (ICO) wszczął dzisiaj formalne dochodzenie w sprawie chatbota Grok firmy xAI w związku z przetwarzaniem przez niego danych osobowych oraz możliwością tworzenia szkodliwych treści seksualnych w postaci zdjęć i filmów.

W wydanym oświadczeniu ICO wyjaśnił, że dochodzenie dotyczy firm xAI i X Internet Unlimited Company – mającą siedzibę w Dublinie spółką, która jest administratora danych X w Unii Europejskiej i Europejskim Obszarze Gospodarczym.

Oświadczenie jest następstwem doniesień, że Grok był wykorzystywany do generowania zdjęć o charakterze seksualnym, przedstawiających osoby, w tym dzieci, bez ich wiedzy i zgody.

Zgłoszone tworzenie i rozpowszechnianie takich treści budzi poważne obawy w świetle brytyjskiego prawa o ochronie danych i stwarza ryzyko znacznej potencjalnej szkody dla społeczeństwa. Obawy te dotyczą tego, czy dane osobowe były przetwarzane zgodnie z prawem, w sposób uczciwy i przejrzysty oraz czy przy projektowaniu i wdrażaniu Groka uwzględniono odpowiednie zabezpieczenia zapobiegające generowaniu szkodliwych, zmanipulowanych obrazów przy użyciu danych osobowych

— oświadczył ICO.

Niezależnie od tego Ofcom, brytyjski organ regulacyjny ds. mediów, oświadczył dzisiaj, że będzie kontynuował swoje dochodzenie w sprawie X w związku z takimi treściami generowanymi przy użyciu Groka.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułBrzesko. Dzielnicowy w czasie wolnym od służby zatrzymał poszukiwanego
Następny artykuł“Chodzi o zdradę Polski”. Dobrzyński o zatrzymaniu pracownika MON