A A+ A++

Boazeria na ścianie i kraty w oknach zniknęły. Zachwycająca metamorfoza mieszkania na poddaszu

To nie była zwykła metamorfoza, lecz świadomy manifest stylu i osobowości. Poddasze na Starym Mokotowie przeszło drogę od przytłaczającej, przestarzałej przestrzeni do pełnego światła, koloru i znaczeń domu. Każdy etap tej przemiany pokazuje, że prawdziwy design zaczyna się od odwagi.

Metamorfoza mieszkania na poddaszu na Starym Mokotowie.
Źródło zdjęć: © FUGA Architektura | FUGA Architektura
Paweł Kaliński

Jeszcze nie tak dawno to poddasze trudno było nazwać inspirującym. Ściany i sufity pokrywała boazeria, w oknach tkwiły kraty, brakowało tu światła dziennego, a łazienka zatrzymała się w innej epoce. Przestrzeń, choć liczyła ponad sto metrów, była ciężka, zamknięta i pozbawiona światła. Ale Katarzyna Burak, współwłaścicielka pracowni FUGA Architektura Wnętrz, potrafiła dostrzec tu potencjał. A potem wydobyć go z nawiązką. 

100-letni dom za 105 tysięcy. “Ruderka” zachwyca już od wejścia

Krok pierwszy: demolka

Droga do nowej jakości zaczęła się od… rozbiórki. – Jedyny element, jaki zachowaliśmy w tym mieszkaniu, to parkiet z litego drewna. Oprócz niego i drewnianych słupów konstrukcyjnych mieszkanie zostało dosłownie zrównane z ziemią. W kulminacyjnym punkcie prac rozbiórkowych w mieszkaniu nie było ani jednej ściany działowej – wspomina Katarzyna Burak.

  • Metamorfoza mieszkania na poddaszu na Starym Mokotowie.
  • Metamorfoza mieszkania na poddaszu na Starym Mokotowie.
  • Metamorfoza mieszkania na poddaszu na Starym Mokotowie.
  • Metamorfoza mieszkania na poddaszu na Starym Mokotowie.
  • Metamorfoza mieszkania na poddaszu na Starym Mokotowie.
[1/5] Metamorfoza mieszkania na poddaszu na Starym Mokotowie. Źródło zdjęć: FUGA Architektura | FUGA Architektura

To był moment przełomowy – wraz ze ścianami zniknęły ograniczenia, a przestrzeń stała się otwartym polem do projektowania. Jednocześnie rozpoczęła się walka z wyzwaniami technicznymi. Wymiana instalacji, brak ciepłej wody czy trudne skosy wymagały precyzji i determinacji. Doświadczonej, ale młodej architektce wnętrz ani jej ekipie na szczęście tego nie zabrakło.

  • Metamorfoza mieszkania na poddaszu na Starym Mokotowie.
  • Metamorfoza mieszkania na poddaszu na Starym Mokotowie.
  • Metamorfoza mieszkania na poddaszu na Starym Mokotowie.
[1/3] Metamorfoza mieszkania na poddaszu na Starym Mokotowie. Źródło zdjęć: FUGA Architektura | FUGA Architektura

Zniewalający urok wspomnień

Założenia projektowe od początku były jasne. – Wiedziałam, że chcę wnętrza kolorowego, wesołego, wypełnionego przedmiotami vintage mającymi dla nas wartość sentymentalną oraz klasykami designu, które będą się pięknie starzały – relacjonuje Katarzyna Burak.

Metamorfoza mieszkania na poddaszu na Starym Mokotowie.
Metamorfoza mieszkania na poddaszu na Starym Mokotowie. © FUGA Architektura | FUGA Architektura

Tak też zrobiła. Błękitne krzesła “Skoczki” projektu Juliusza Kędziorka, ikony designu lat 60., pochodzą z domu babci. Przeszklona biblioteczka stojąca w gabinecie – z domu dziadków. Ciemnozielone fotele “Zetki” wyszukane na aukcji odnowił zaprzyjaźniony lakiernik samochodowy. Podobnych opowieści kryje się w tym mieszkaniu dużo więcej.

Metamorfoza mieszkania na poddaszu na Starym Mokotowie.
Metamorfoza mieszkania na poddaszu na Starym Mokotowie. © FUGA Architektura | FUGA Architektura

Kolor, czyli źródło energii

Jednym z najważniejszych narzędzi projektowych stał się wspomniany przez Katarzynę kolor. Jest w tym coś z reminiscencji lat 90., na które przypadło dzieciństwo architektki z pracowni FUGA. Odważne zestawienia – stal ze złotem, oranż, lila – budują energię wnętrza. – Za dużo szarości jest na co dzień w życiu, żeby skazywać się na nudne wnętrza – uśmiecha się Katarzyna Burak. Jej podejście wyraźnie widać w mieszkaniu. Dom nie jest neutralnym tłem dla codziennych aktywności, ale źródłem energii witalnej. Dodają jej mieszkańcom także rośliny oświetlane z góry przez świetliki. 

  • Metamorfoza mieszkania na poddaszu na Starym Mokotowie.
  • Metamorfoza mieszkania na poddaszu na Starym Mokotowie.
  • Metamorfoza mieszkania na poddaszu na Starym Mokotowie.
[1/3] Metamorfoza mieszkania na poddaszu na Starym Mokotowie.
Źródło zdjęć: FUGA Architektura | FUGA Architektura

Przestrzeń na miarę potrzeb

Dziś poddasze to ponad sto metrów otwartej, funkcjonalnej przestrzeni. Jej punktem centralnym stała się kuchnia z charakterystyczną wyspą. – Lubię w niej dosłownie wszystko: kształt – przypominający parostatek płynący w siną dal, różowy nieoczywisty kolor, ale przede wszystkim jej multifunkcjonalność! – podkreśla Katarzyna Burak. To właśnie tutaj koncentruje się życie domowe – praca, spotkania, codzienne rytuały. 

  • Metamorfoza mieszkania na poddaszu na Starym Mokotowie.
  • Metamorfoza mieszkania na poddaszu na Starym Mokotowie.
  • Metamorfoza mieszkania na poddaszu na Starym Mokotowie.
[1/3] Metamorfoza mieszkania na poddaszu na Starym Mokotowie. Źródło zdjęć: FUGA Architektura | FUGA Architektura

Strefa dzienna jest otwarta, z kolei sypialnia oraz gabinet zapewniają oczekiwaną prywatność. Łazienka natomiast, dawniej ciasna, dziś daje swobodę ruchu i wyboru. Architektka w inspirujący sposób zdołała pogodzić w niej prysznic oraz wannę.

  • Metamorfoza mieszkania na poddaszu na Starym Mokotowie.
  • Metamorfoza mieszkania na poddaszu na Starym Mokotowie.
  • Metamorfoza mieszkania na Starym Mokotowie - przed i po.
  • Metamorfoza mieszkania na Starym Mokotowie - przed i po.
[1/4] Metamorfoza mieszkania na poddaszu na Starym Mokotowie.
Źródło zdjęć: FUGA Architektura | FUGA Architektura

Wielka metamorfoza mieszkania – oto, co potrafi architektka

Porównanie zdjęć “przed” i “po” pozwala nam sobie uzmysłowić, jak wielką przemianę przeszło mokotowskie mieszkanie. To nie jest zwykłe “poddasze po remoncie”, lecz dom z charakterem – lekki, odważny i pełen dobrych emocji, w niczym niepodobny do stanu wyjściowego. Katarzyna Burak z pracowni FUGA Architektura Wnętrz stworzyła tu przestrzeń, która autentycznie odzwierciedla jej styl życia i wrażliwość.

Zobacz też poprzednie metamorfozy:

  • Niezwykła metamorfoza pracowni malarskiej na Starym Mieście. Projektant zadbał o każdy detal;
  • Rzucił Warszawę dla Roztocza. Tak Michał urządził się w starej stajni;
  • Neony, rośliny i plaża – zachwycający apartament Red Lipstick Monster od NOKE Architects;
  • Wcześniej nie było tu nawet łazienki. Piotr Łucyan stworzył luksus na 34 mkw.;
  • Wykorzystany potencjał. Nowoczesna klasyka w apartamencie na Żoliborzu.
Źródło artykułu: WP Dom

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułPłoną trawy. Ogromny pożar w Proszowicach. Na miejsce docierają służby [AKTUALIZACJA]
Następny artykułWypadek motocyklisty i Renault (ZDJĘCIA)