Molowe tonacje w muzyce kojarzą się z melancholią, emocjonalną złożonością, zadumą. Gdy Biennale Arte 2024, przebiegające pod hasłem „Foreigners Everywhere” („Obcokrajowcy są wszędzie”), było polityczne, skupiało się na tożsamości, migracji i widzialności tych, którzy pozostawali na marginesie, to Biennale Arte 2026 podąża ku odczuwaniu, nastrojowi, intymnemu doświadczeniu i podkreśla znaczenie wrażliwości w świecie, który rozdziera przemoc i napięcie. Może okazać się wystawą, którą się nie tylko ogląda, ale bardziej słyszy i czuje.
Fot.: Materiały prasowe
„61. edycja Biennale Arte zachęca do wsłuchania się w nieustanne sygnały ziemi i życia, łączące się z częstotliwościami duszy” – napisała Koyo Kouoh, kreśląc swój kuratorski projekt nadchodzącej wystawy. I dalej: „Opiera się ona na głębokim przekonaniu, że artyści są kluczowymi interpretatorami naszej społecznej i psychicznej kondycji oraz katalizatorami nowych relacji i możliwości”.
W Biennale Arte 2024 uczestniczyły prace 332 artystów. Kouoh zaprosiła do Wenecji 111 twórców, co także podkreśla jej kuratorski zamysł skłonienia widza w stronę osobistej refleksji, uważności, przeżycia. Taka koncepcja tegorocznego Biennale, jednego z największych wydarzeń w świecie sztuki, nie oznacza, że nie ma na nią wpływu bieżąca rzeczywistość. A ona daje o sobie znać powrotem Rosji na wenecką wystawę.
Biennale nie bez kontrowersji. Polityczna burza wokół udziału Rosji i Izraela
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS