A A+ A++

14 października na Białorusi obchodzony jest Dzień Matki. Z tej okazji około stu mam przemaszerowało ulicami Mińska domagając się lepszej przyszłości dla ich dzieci. Z kolei organizacja białoruskiej diaspory w Warszawie zorganizowała akcję wsparcia.

Kolumna kobiet z kwiatami przemaszerowała prospektem Niepodległości – od placu Niepodległości do placu Zwycięstwa.

photo_2020-10-14 14.46.18photo_2020-10-14 14.46.24photo_2020-10-14 15.32.05

Marsz Matul odbył się mimo niepogody. Uczestniczyły w nim dziewczyny z malutkimi dziećmi, jak też matki dorosłych demonstrantów, które protestowały przeciwko milicyjnej przemocy. Do kolumny dołączyło też kilku solidarnych z nimi panów.

Kierowcy samochodów osobowych i ludzie w przejeżdżających obok autobusach pozdrawiali demonstrantki.

Dzisiejszy marsz odbył się bez zatrzymań. W przeciwieństwie do poniedziałkowego Marszu Emerytów i niedzielnego wielkiego Marszu Honoru. Służby zatrzymały wtedy łącznie około tysiąca osób, z których wiele zostało pobitych.

Z kolei Fundacja Białoruski Dom w Warszawie zainaugurowała dziś akcję wysyłania kartek do białoruskich matek.

– Chcemy pokazać wsparcie dla wszystkich kobiet, które walczą o demokrację na Białorusi – powiedziała Anastazja Kożapienka z Białoruskiego Domu.

Obecny na konferencji w Warszawie wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński zaznaczył, że akcja Białoruskiego Domu jest jedną z inicjatyw wspieranych przez polski rząd, który od początku opowiada się za prawem Białorusinów do decydowania o przyszłości własnego kraju.Przedstawicielka Białoruskiego Domu Anastazja Kożapienka podkreślała, że od dwóch miesięcy jej rodacy walczą o wolność i demokrację na Białorusi, codziennie wychodzą na ulice, by pokazać, że są przeciw dyktaturze.

– Na czele tej rewolucji stoją kobiety. My tu, w Warszawie, chcemy pokazać nasze wsparcie oraz solidarność dla tych wszystkich kobiet, które codziennie wychodzą na ulice i walczą o naszą przyszłość, naszą wolność i demokrację na Białorusi. Dlatego dziś symbolicznie, kiedy na Białorusi obchodzony jest Dzień Matki, jako Fundacja Białoruski Dom rozpoczynamy akcję Mother’s Day Belarus – powiedziała Kożapienka.

Jabłoński powiedział, że dziś spoglądamy na sytuację na Białorusi „przez pryzmat osób protestujących, przez pryzmat kobiet”.

Wiceminister Paweł Jabłoński, bloger Ściapan Puciła (NEXTA) i Wolha Kawalkowana konferencji w Warszawie. Zdjęcie: facebook.com/BelaruskiDom

– Widzimy, że rewolucja białoruska jest kobietą, to hasło, które od początku tych wydarzeń jest ponawiane. Dziś białoruski Dzień Matki ma szczególne znaczenie, dlatego dziś właśnie z tej okazji rozpoczynamy akcję wysyłania kartek z pozdrowieniami dla matek białoruskich – powiedział wiceminister.

Również Wolha Kawalkawa, członkini prezydium białoruskiej Rady Koordynacyjnej podkreślała, że naród białoruski walczy obecnie o prawo wyboru, a „jednym z symboli tej walki jest kobieta”. Zaznaczyła, że obecnie na Białorusi jest około 100 więźniów politycznych, a wśród nich wiele kobiet.

– Najważniejszą bronią dziś na Białorusi są akcje pokojowe, akcje po to, by wspierać jeden drugiego. (…) Reżim walczy przy pomocy przemocy, a naród wybrał dla siebie walkę pokojową – powiedziała Kawalkawa.

Obecny na konferencji Sciapan Puciła – popularny bloger, były dziennikarz Biełsatu i założyciel opozycyjnego kanału Telegram NEXTA, który jest patronem inicjatywy.

– Wolne media, wolne słowo, dziennikarze, to jest to, czego Łukaszenka boi się najbardziej w tej chwili. Dlatego teraz połowa blogerów białoruskich siedzi w więzieniu, a połowa dziennikarzy już nie ma akredytacji – powiedział.

Uczestnicy konferencji poinformowali, że działa już strona internetowa akcji Mother’s Day Belarus, w ramach której można wygenerować kartkę, podpisać ją i w ten sposób okazać solidarność Białorusinom walczącym o wolność.

Na Białorusi od ponad dwóch miesięcy trwają protesty po wyborach prezydenckich z 9 sierpnia, w których według oficjalnych wyników prezydent Alaksandr Łukaszenka zdobył ponad 80 proc. głosów. Uczestnicy protestów nie uznają tych wyników i domagają się powtórnych wyborów. Służby bezpieczeństwa regularnie używają siły wobec manifestantów, a za udział w protestach zatrzymano kilkanaście tysięcy osób.

Марш пенсіянераў

pj/belsat.eu wg PAP, inf. własne

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
Poprzedni artykułFiat 126p zaprojektowany od nowa. Włosi zrobili z niego samochód elektryczny!
Następny artykuł„Pani Basia” wróci do pracy dla Kaczyńskiego? „Już ponoć odpoczęła”