fot. Andrzej Klocek
Początek zawodów należał do naszego zespołu, jednak Clake Saunders zdołał przetrzymać napór jastrzębian. Pod koniec pierwszej tercji i na początku drugiej drużyna Nika Zupancicia zmarnowała kilkadziesiąt sekund gry w pięciu na trzech, co zemściło się na Unii w 29. minucie, gdy rezultat otworzył Artem Iossafov. Niestety, w dalszej części drugiej odsłony na listę strzelców wpisywali się już tylko oświęcimianie – kolejno w 30., 38. i 40. minucie Ondreja Raszkę pokonali Klemen Pretnar (dwukrotnie) i Miroslav Zatko.
W trzeciej partii jastrzębianie rzucili się do odrabiania strat, ale zdołali jedynie w 50. minucie zmniejszyć dystans dzięki kolejnemu w tym sezonie trafieniu Radosława Sawickiego. Gol dał nam nadzieję na doprowadzenie do remisu, ale albo kapitalnie spisywał się Saunders, albo dopisywało mu szczęście, jak przy strzale w słupek Henricha Jabornika. Niestety, w końcówce goście popełnili błąd, w efekcie którego na ławkę kar powędrował Dominik Paś. Podczas tej gry w przewadze Unia postawiła “kropkę nad i” golem Luki Kalana.
Kolejne ekstraligowe spotkanie JKH GKS Jastrzębie rozegra w styczniu. Nie oznacza to jednak, że w 2019 roku żegnamy się z hokejem. Przed nami przecież turniej finałowy o Puchar Polski, który odbędzie się tuż po świętach w Tychach.
Re-Plast Unia Oświęcim – JKH GKS Jastrzębie 4:2 (0:0, 3:1, 1:1)
0:1 Iossafov (Kasperlik, Górny) 28:47
1:1 Pretnar (Kalan) 29:52 5/4
2:1 Pretnar (Koblar) 37:48 5/4
3:1 Zatko (Kalan) 39:30 5/4
3:2 Sawicki (Wałęga, Górny) 49:52 5/4
4:2 Kalan (Kowalówka, Koblar) 57:21 5/4
Re-Plast Unia Oświęcim: Saunders – Wanacki, Pretnar, Koblar, Kalan, Themar – Bezuszka, Luza, Kowalówka, Trandin, Przygodzki – Szaur, Zatko, Prusak, Wanat, Malicki – M. Noworyta, P. Noworyta, Piotrowicz, Krzemień, Raszka.
JKH GKS Jastrzębie: Raszka – Auvinen, Górny, R. Nalewajka, Jarosz, Sawicki – Jabornik, Kostek, Kasperlik, Paś, Iossafov – Matusik, Gimiński, Ł. Nalewajka, Kulas, Pelaczyk – Radzieńciak, Wróbel, Wałęga.
Strzały: 29 -22 / Kary: 38 – 16 / Widzów: 2 500.
Sędziowali: Krzysztof Kozłowski, Mariusz Smura (główni) oraz Grzegorz Cytawa, Maciej Byczkowski (liniowi).
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news

Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS