A A+ A++

Nowy kontroler od Valve, Steam Controller, zaliczył niesamowity debiut rynkowy, znikając z półek sklepowych u wszystkich dystrybutorów w zaledwie dobę od premiery.

Ogromny popyt sprawił, że Valve musiało wydać oficjalne oświadczenie w mediach społecznościowych, potwierdzając całkowite wyprzedanie zapasów. Producent zapewnia, że zespół pracuje już nad dostarczeniem kolejnej partii urządzeń, choć na ten moment nie znamy jeszcze konkretnego harmonogramu powrotu produktu na rynek.

Dalsza część tekstu pod wideo

Sytuację błyskawicznie wykorzystali spekulanci, przez co serwisy aukcyjne, takie jak eBay, zostały zalane ofertami o drastycznie zawyżonych cenach. Choć oficjalna cena sugerowana kontrolera wynosi 99 dolarów, na aukcjach można znaleźć ogłoszenia opiewające na dwukrotność lub nawet trzykrotność tej sumy.

Nie brakuje ofert z opcją „Kup teraz” za blisko 300 lub 400 dolarów, co jest jawną próbą żerowania na niecierpliwości graczy, którzy nie zdążyli złożyć zamówienia w oficjalnej dystrybucji.

resize icon

Mimo że niektórzy sprzedawcy dają możliwość negocjacji ceny, eksperci branżowi i samo Valve apelują o rozwagę. Płacenie astronomicznych kwot za sprzęt, który wkrótce znów będzie dostępny w regularnej cenie, jest obecnie skrajnie nieopłacalne.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułGigant poza pucharami. Dwa lata temu wygrali Ligę Mistrzów
Następny artykułGrzegorz Kolbusz nowym prezesem Spółki Eco-Gnojnik