Po zmasowanym ataku Rosji na infrastrukturę krytyczną Kijowa niemal połowa budynków mieszkalnych w stolicy Ukrainy została pozbawiona ogrzewania, a w wielu dzielnicach występują poważne problemy z dostawą wody i prądu. Władze miasta zapewniają, że sytuacja jest trudna, ale pod kontrolą, a służby pracują w trybie nadzwyczajnym.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
W wyniku nocnego ataku rosyjskich dronów i rakiet poważnie uszkodzona została infrastruktura energetyczna i ciepłownicza Kijowa. Jak poinformował mer miasta Witalij Kliczko, niemal 6 tysięcy budynków wielorodzinnych – czyli połowa wszystkich w stolicy – pozostała bez ogrzewania. Problemy dotknęły także szpitale i inne placówki społeczne, które są obecnie zasilane z mobilnych kotłowni.
Oprócz braku ogrzewania, w wielu dzielnicach Kijowa występują przerwy w dostawie wody i energii elektrycznej. Według władz miasta, ponad 500 tysięcy odbiorców w Kijowie i obwodzie kijowskim zostało pozbawionych prądu. Sytuacja jest szczególnie trudna na wyższych piętrach budynków, gdzie woda nie dociera z powodu braku zasilania pomp.
W związku z prognozowanym ochłodzeniem, Kliczko poprosił tych, którzy mają taką możliwość, o tymczasowe opuszczenie miasta i skorzystanie z alternatywnych źródeł ogrzewania poza Kijowem. Jednocześnie zapewnił, że część budynków powinna odzyskać ogrzewanie jeszcze dziś, a woda stopniowo wraca do kolejnych dzielnic.
Witalij Kliczko podkreślił, że miejskie służby oraz energetycy pracują nieprzerwanie, by jak najszybciej przywrócić dostawy ciepła, wody i prądu. W pierwszej kolejności uruchamiane są szpitale, porodówki i inne kluczowe placówki. Mer zaapelował do mieszkańców, którzy mają dostęp do ciepła i wody, by pomagali sąsiadom – zwłaszcza osobom starszym i rodzinom z dziećmi.
Apeluję do mieszkańców Kijowa, którzy mają w domach ogrzewanie i wodę: pomóżcie swoim współobywatelom, zaproście ich, żeby się ogrzali, przygotowali jedzenie czy posiłki dla dzieci – podkreślił Kliczko.
Władze Kijowa podkreślają, że mimo ogromnych zniszczeń infrastruktury, sytuacja jest pod kontrolą. Służby miejskie działają w trybie nadzwyczajnym, a mieszkańcy są na bieżąco informowani o postępach w przywracaniu dostaw.
Wieczorem 8 stycznia Rosja przeprowadziła zmasowany powietrzny atak na Ukrainę, w tym na stolicę kraju – Kijów. Rosja użyła 36 rakiet oraz 242 dronów. W wyniku ataku cztery osoby poniosły śmierć, a w mieście doszło do przerw w dostawie wody i prądu. W obwodzie lwowskim rosyjskie wojsko uderzyło międzykontynentalnym pociskiem balistycznym Oriesznik w infrastrukturę energetyczną. Uderzenie miało miejsce około 60 km od polskiej granicy.
We wpisie na platformie X polskie MSZ zwróciło uwagę, że Rosja nie ustaje w atakach wymierzonych w infrastrukturę krytyczną oraz ludność cywilną Ukrainy. Resort przypomniał, że w wyniku piątkowego rosyjskiego aktu agresji ucierpiały co najmniej 22 osoby, w tym pięciu ratowników.
“Niszczenie systemów ogrzewania i ograniczanie dostaw energii w warunkach niskich temperatur jest próbą doprowadzenia do kryzysu humanitarnego poprzez uderzenie w podstawowe potrzeby ludności cywilnej” – podkreślił resort dyplomacji.
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS