A A+ A++

Pierwotnie Vitor Roque miał trafić do Barcelony latem 2024 roku, ale w związku ze słabszą formą Roberta Lewandowskiego klub postanowił przyspieszyć tę transakcję. Athletico Paranaense zainkasowało aż 40 mln euro za Roque, a zawodnik już pod koniec zeszłego roku przyleciał do Barcelony i rozpoczął treningi pod okiem Xaviego Hernandeza. – Nie mogę się doczekać, aby grać i wygrywać jak najwięcej w Barcelonie. Mam nadzieję, że będę uczył się i czerpał przyjemność z gry z najlepszymi zawodnikami na świecie – mówił Roque w pierwszym wywiadzie, już jako gracz Barcelony.

Zobacz wideo
Prezes Rakowa wie, dlaczego odpadli z pucharów. Przedstawił nam swoją opinię

Problemy Barcelony. Nie może zarejestrować następcy Lewandowskiego na stałe

Jednym z tematów w hiszpańskich mediach przy finalizacji transferu Roque był wątek rejestracji gracza w rozgrywkach ligowych. Z początkowych doniesień wynikało, że wystarczy przedstawić władzom La Liga odpowiednie zaświadczenie lekarskie, które potwierdzi, że Gavi, który zerwał więzadła krzyżowe, wypada z gry na pięć miesięcy lub dłużej i nie będzie dostępny do końca sezonu. Teraz Gerard Romero na kanale “Jijantes FC” na Twitchu podkreśla, że sytuacja z rejestracją Roque nieco się skomplikowała. Z pierwszych doniesień dziennikarza wynikało, że występ napastnika przeciwko Las Palmas jest zagrożony.

Roque będzie mógł być zarejestrowany w lidze hiszpańskiej jedynie w ramach wypożyczenia do końca sezonu. Barcelona czeka na oficjalną decyzję władz, a sztab Xaviego przygotowuje Roque pod kątem występu przeciwko Las Palmas. Aby klub mógł zarejestrować Roque na stałe, musi odnotować kolejne przychody w przyszłości – mowa tutaj o około 20 mln euro. Barcelona czeka na płatność za sprzedaż praw do Barca Vision, czyli firmy odpowiedzialnej za tworzenie czy produkcję oferty audiowizualnej klubu. Nie należy wykluczać, że Barcelona będzie musiała sprzedać jednego z kluczowych piłkarzy.

Warto dodać, że Roque nie będzie jedynie konkurentem Lewandowskiego. Brazylijczyk może też grać na obu skrzydłach, więc niewykluczone, że Lewandowski i Roque w jednym momencie pojawią się na boisku. “Klub uważa napastników za kompatybilnych, a Roque poza tym będzie potrzebował okresu adaptacji. Nie zabierze składu ani Lewandowskiemu, ani innym stałym bywalcom” – pisał dziennik “Marca” pod koniec 2023 roku.

Spotkanie Barcelony z Las Palmas odbędzie się w czwartek 4 stycznia o godz. 21:30. Trzy dni później Barcelona zagra w trzeciej rundzie Pucharu Króla z UD Barbastro, klubem występującym w czwartej lidze. Relacje tekstowe na żywo z meczów Barcelony z udziałem Roberta Lewandowskiego w Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykuł„Blisko i Daleko”. Wystawa zdjęć Anny Werner w bibliotece [FOTO]
Następny artykułStoch już tego nie kryje. Prosto z mostu. “On mi już nie pomoże”