A A+ A++
  • Najnowsze informacje z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl

Od wczorajszego przedpołudnia mieszkańcy warszawskiego Ursusa oraz części Włoch musieli radzić sobie bez ogrzewania i ciepłej wody. 

Zimne kaloryfery i krany to efekt poważnej awarii ciepłowniczej, która dotknęła ponad 500 budynków przy 80 ulicach. 

Miasto przygotowało dla najbardziej potrzebujących specjalną noclegownię w jednej z hal sportowych. Skorzystało z niej kilkanaście osób. Większość mieszkańców zdecydowała się jednak pozostać w swoich domach i samodzielnie radzić sobie z chłodem. 

Było naprawdę zimno, ale nie chcieliśmy opuszczać mieszkania – mówi jedna z mieszkanek Ursusa. Inni dodają, że ratowali się dodatkowymi kocami i ogrzewaczami elektrycznymi.

Powrót ciepła, ale szkoły i przedszkola zamknięte

Ogrzewanie i ciepła woda wróciły w czwartek do mieszkań. 

Jednak skutki awarii są nadal odczuwalne. Dzisiaj odwołane zostały jeszcze zajęcia w dziesięciu przedszkolach i szkołach podstawowych.

Trwa wyjaśnianie przyczyn usterki, która sparaliżowała znaczną część zachodniej Warszawy.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułFani potworów dostali to, na co czekali. Pojawia się nowy wróg
Następny artykuł“Mam dla ciebie dziewczynę”. Odtajniono wiadomości producenta filmowego