Znana aktorka Anna Dymna zaapelowała w Radiu ZET, by przynajmniej w czasie Świąt Bożego Narodzenia ludzie przestali się kłócić i rozmawiać o polityce, która jest głównym powodem sporów.
– Po to się Jezus rodzi, żebyśmy wreszcie przestali się kłócić, po to on się rodzi – stwierdziła aktorka. – Już naprawdę tak sobie myślę, że żeby się to skończyło, to chyba ten Pan Jezus powinien znowu się pojawić, chociaż na chwilę w Polsce, żeby ludzie zobaczyli, że lepiej rozmawiać ze sobą, niż tak cały czas dowalać sobie i się tak kłócić, to byłoby fajniej – oceniła.
Dymna, która kieruje Fundacją „Mimo wszystko”, podkreśliła, że przy świątecznym stole Polacy „powinni wyluzować”.
– Mają takie coś zaciśnięte, może to jest ta spirala nienawiści, co ksiądz Tischner kiedyś o tym pisał, że już jest tak zaciśnięte, że już nie mogą normalnie myśleć. Ale naprawdę, nawet, jeżeli ktoś myśli inaczej niż ty, to przecież można by się było dogadać o sprawach i czasem myśleć o sprawie, a nie o tym, żeby komuś dołożyć – mówiła aktorka w Radiu ZET. – Więc jakby tak wyluzować, nagle by się okazało, że wszyscy chcą tego samego może. I można by się było dogadać, i można by było razem lepiej zrobić. Ale ja wiem o tym, że głupoty gadam, że jestem romantyczka, infantylna – zauważyła.
Zdaniem Dymnej Święta Bożego Narodzenia powinny być bardzo głęboko przeżywane. – Myśli się o sensie życia i o tym, co jest w życiu ważne. Człowiek musi wejść w głąb siebie – stwierdziła.
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news

Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS