A A+ A++

Białoruskie MSZ wezwało na czwartek wieczór ambasadorów krajów europejskich – podał portal Naviny.by. Ministerstwo sprawy nie komentuje, ale według portalu może chodzić o sytuację wokół potencjalnego kandydata na prezydenta Wiktara Babaryki.

Rano został on wezwany na przesłuchanie w milicji finansowej w związku z dochodzeniem w tzw. sprawie Biełgazprombanku. Po południu Komitet Kontroli Państwowej poinformował, że został zatrzymany zarzutami prania nielegalnych sum, machinacji bankowych, wyprowadzania funduszy za granicę.

Rano w czwartek sztab Babaryki poinformował, że Wiktar Babaryka wraz z synem, który jest szefem jego komitetu wyborczego, pojechali składać w komisji wyborczej kolejną część podpisów poparcia.

Nieco później media państwowe podały informację, że Wiktar Babaryka oraz jego syn Eduard zostali doprowadzeni na przesłuchanie do Departamentu Dochodzeń Finansowych. Nie dopuszczono do nich adwokata.

– Główny cel wizyty to czynności śledcze, związane z niepłaceniem podatków i legalizacją nielegalnych dochodów w ramach dochodzenia w sprawie karnej Biełhazprambanku – poinformował kanał informacyjny ATN w swoim profilu w komunikatorze Telegram.

Babaryka, były prezes Biełhazprambanku, zebrał rekordową w historii Białorusi liczbę podpisów poparcia – 425 tys. W środę współpracownicy kandydata poinformowali, że zablokowano środki na jego funduszu wyborczym.

W maju Babaryka ogłosił zamiar startu w wyborach prezydenckich i opuścił stanowisko szefa Biełgazprombanku, które sprawował od 2000 r. Bank ten w ponad 99 proc. należy do rosyjskich Gazpromu i Gazprombanku.

W czwartek 11 czerwca władze Białorusi ogłosiły, że prowadzą postępowanie wobec członków kierownictwa Biełgazprombankuza unikanie płacenia podatków i pranie pieniędzy. Aresztowano 15 osób. Według rzeczniczki prezydenta Białorusi składają oni zeznania obciążające byłego prezesa.

Po zwolnieniu kierownictwa banku w związku z aresztowaniem jego członków, Mińsk umieścił na czele tej instytucji własnych ludzi jako tymczasowy zarząd.

Zaniepokojenie „działaniami władz przeciwko Wiktarowi Babaryce” wyraził m. in. szef przedstawicielstwa UE Dirk Schuebel. Według samego Babaryki oraz niezależnych ekspertów, m.in. Walera Karbalewicza, sprawa karna to element nacisku politycznego.

Wybory odbędą się 9 sierpnia. 65-letni Alaksandr Łukaszenka zamierza ubiegać się o szóstą kadencję z rzędu. Do 19 czerwca można zarejestrować w komisjach wyborczych arkusze z listami poparcia.

jb/ belsat.eu

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
Poprzedni artykułNa którego kandydata oddasz głos w nadchodzących wyborach prezydenckich? Głosuj online
Następny artykułCD Projekt RED wsparło LGBT i… wywołało tym mnóstwo kontrowersji