A A+ A++

Agnieszka Osiecka odeszła dokładnie 24 lata temu 7 marca 1997 roku. Prowadziła bujne, ekscytujące życie. Artystka chorowała na nowotwór, o swoich problemach zdrowotnych nie opowiadała bliskim i przyjaciołom. Chociaż życie Agnieszki Osieckiej nie było zawsze łatwe, poetka pozostawiła po sobie wiele wierszy, notatek, listów i tekstów piosenek, które poruszają do dziś.

W 1996 roku u Agnieszki Osieckiej zdiagnozowano chorobę nowotworową. Nie dawała po sobie poznać, że zmaga się z ogromnymi problemami. Gdy była już świadoma tego, że powoli odchodzi, wszystko skrzętnie zaplanowała. Rok przed śmiercią np. postanowiła wyremontować swój rodzinny dom na ul. Dąbrowieckiej 25.

– Kiedyś spytałam, do czego jest jej ten remont potrzebny. “Chcę zostawić po sobie fajną chatę” – usłyszała Wanda Rudkowska, która rozmawiała o tym z artystką.

Agnieszka Osiecka została pochowana 17 marca na Cmentarzu Powązkowskim (kwatera 284b wprost; rząd 2.; miejsce 16.).

Poetka w tym roku skończyłaby 85 lat.

“Nie wierzę w brak czasu. Zawsze jest czas na ten krótki błysk, na ten znak: jesteś dla mnie ważna”.

“Młodość jest potwornie ciężkim przypadkiem i chyba nie ma nikogo, kto by z tego wyszedł bez powikłań”.

“Błagam cię, obudź Mnie rano. Zrobimy sobie na śniadanie jakieś małe Boże Narodzenie”.

“Jesienny deszcz kończy miłość i zaczyna jesień, a jesień kończy życie i zaczyna zimową śmierć”.

“Życie zazwyczaj trwa za krótko, chcesz coś powiedzieć – no to mów”.

Joanna Przetakiewicz podpowiada jak poprawić sobie nastrój, nie tylko w Święta

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp
Subskrybuj
Powiadom o
guest

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułClash II PC
Następny artykułBiałoruscy śledczy nie umieli przesłuchać Bialackiego po białorusku