Biała Księga nie wybiela dyrektora Zarządu Dróg Miejskich. Przeciwnie – potwierdza, że wiedział o propozycji korupcyjnej i przez ponad pół roku zwlekał z zawiadomieniem policji. Przyznał to w notatce, którą przeczytaliśmy.
Afera łapówkarska w ZDM nie jest już tylko sprawą kryminalną – pół roku po akcji Centralnego Biuro Antykorupcyjnego wywołała największy od lat kryzys polityczny w Poznaniu, w tym dymisję wiceprezydenta Mariusza Wiśniewskiego.
W sprawie korupcji prezydent Jacek Jaśkowiak i jego były zastępca mają odmienne narracje. Prezentują je w mediach i serwisach społecznościowych. Mieszkańcy stają przed wyborem, komu wierzyć.
Co sprzyjało korupcji w ZDM
Zacznijmy od faktów. W lipcu 2025 roku CBA zatrzymuje Adama A., naczelnika wydziału uzgodnień zewnętrznych w ZDM. Prokuratura Krajowa twierdzi, że naczelnik brał łapówki za korzystne dla prywatnych inwestorów uzgodnienia. Wpadł, gdy przyjmował 150 tys. zł. W jego mieszkaniu CBA znalazło 700 tys. zł, drogie zegarki i biżuterię.
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS