Wiele czynników może wpływać na ryzyko nadwagi i otyłości, jednak główną przyczyną niezmiennie jest nadmiar kalorii względem potrzeb naszego organizmu. Dodatkowo, problem pogłębiać mogą złe nawyki – jedzenie w pośpiechu, nieregularne posiłki czy wybór wysokoprzetworzonych produktów. Dietetyczka Małgorzata Jackowska, doktor nauk o technologii żywności i żywienia, podpowiada, jak zmienić niekorzystne zwyczaje żywieniowe całej rodziny.
Jedzenie o określonych porach pozwala na regularne odżywianie organizmu i stałe dostarczanie mu energii. Dzięki regularnym posiłkom, o dużej wartości odżywczej, unikniemy podjadania między posiłkami, kiedy to najczęściej sięgamy po produkty słone, słodkie lub tłuste, a więc i bardziej kaloryczne. To z kolei, w połączeniu z nadmiarem kalorii w diecie, zwykle sprzyja gromadzeniu się tkanki tłuszczowej.
W ciągu dnia dobrze jest spożywać od 4 do 5 posiłków, najlepiej co 3-4 godziny, aby zapobiec spadkom glukozy we krwi oraz napadom uczucia głodu, które pogarsza samopoczucie i zwiększa drażliwość. Silny głód może też kończyć się sięganiem po szybkie, bardziej przetworzone przekąski – tłumaczy dr inż. Małgorzata Jackowska – dietetyczka i doktor nauk o technologii żywności i żywienia, ekspertka kampanii “Jedz owoce i warzywa – w nich największa moc się skrywa!”.
Taki sposób jedzenia utrudnia dostrzeganie sygnałów sytości płynących z ciała. Jedzenie przy telefonie lub telewizorze jest przeciwieństwem uważnego jedzenia. Z badań wynika, że spożywanie posiłków przy ekranie, np. oglądając bajki, wiąże się z gorszą jakością diety, może prowadzić do pomijania posiłków
i sprzyja kształtowaniu złych nawyków żywieniowych, w tym spożywaniu słodyczy czy słonych przekąsek oraz produktów wysokoprzetworzonych.
W przypadku dzieci dodatkowo utrudnia to poznawanie produktów i dań, gdyż dziecko nawet nie zauważa tego, co zjada. Bardzo polecam wprowadzenie zwyczaju jedzenia przy stole, najlepiej wraz z innymi członkami rodziny i bez rozpraszaczy w postaci ekranów – proponuje ekspertka.
Produktów zawierających cukier jest naprawdę wiele: ciastka, czekolada, słodzone napoje, słodki nabiał, słodkie płatki, nadmiar soków i przecierów owocowych. Słodkości w diecie nie są zabronione, ale powinny być dodatkiem, a nie podstawą czy kluczowym elementem jadłospisu. Cukry, czyli węglowodany, potrzebne są każdemu z nas. Organizm może pozyskiwać jednak paliwo, czyli glukozę, z cukrów prostych (np. miodu, białego lub brązowego cukru) albo z produktów, które są źródłem węglowodanów złożonych (np. kaszy, pieczywa pełnoziarnistego, płatków zbożowych, nasion roślin strączkowych, orzechów, owoców i warzyw). Do odżywienia organizmu wystarczające są węglowodany złożone i naturalne cukry z owoców – zapewnia dietetyczka.
Nadmiar cukru wiąże się z negatywnym wpływem na zdrowie, zarówno dzieci, jak i dorosłych. To wyższe ryzyko nadwagi i otyłości, próchnicy i chorób dietozależnych (jak cukrzyca typu II). Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca, aby w diecie dzieci i dorosłych ograniczyć ilość cukrów prostych do maksymalnie 10 proc. energetyczności diety, a jeszcze lepiej – do 5 proc. (ilość ta odpowiada np. pełnej szklance soku owocowego).
Wysokie spożycie soli w okresie dzieciństwa może być przyczyną rozwoju wielu chorób w wieku dorosłym. Według Światowej Organizacji Zdrowia dorośli nie powinni spożywać więcej niż 5 g soli dziennie ze wszystkich źródeł (1 płaska łyżeczka), a zalecenia dla dzieci są jeszcze niższe. Sól zwykle towarzyszy potrawom i produktom o wysokiej kaloryczności i niskiej wartości odżywczej – mowa o słonych przekąskach, żywności typu fast food, daniach gotowych, będących często przyczyną nadwagi i otyłości. Ogranicz spożycie produktów zawierających znaczne ilości soli i przyjrzyj się temu, jak dużo jej używacie
w czasie przygotowywania posiłków. Może okaże się, że dosalanie jest zwyczajem, a nie faktyczną potrzebą? Sól można zastąpić naturalnie słonymi produktami, np. serem typu feta, cheddar, suszone pomidory, oraz przyprawami – tłumaczy Małgorzata Jackowska.
Tłuszcze są ważnym składnikiem diety, ale powinniśmy dostarczać ich przede wszystkim z produktów roślinnych: olejów, orzechów, nasion, częściowo z produktów mlecznych. W diecie dzieci i młodzieży oraz dorosłych zaleca się ograniczanie tłuszczów zwierzęcych (do których należą: masło, smalec, słonina oraz tłuszcze ukryte, zawarte w tłustym mięsie, wędlinach i przetworach mięsnych, boczku oraz tłustych produktach mlecznych) z uwagi na dużą zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych, które zwiększają ryzyko chorób, w tym choroby niedokrwiennej serca i niektórych nowotworów. Nadmierne spożycie tłuszczów zwierzęcych sprzyja rozwojowi otyłości dziecięcej.
Zgodnie z aktualnymi zaleceniami dietetycznymi, warzywa wraz z dodatkiem owoców powinny stanowić połowę talerza w każdym posiłku. To jeden z najważniejszych nawyków żywieniowych! Dodanie do każdego posiłku porcji warzyw i/lub owoców podnosi jakość diety. Produkty te dostarczają błonnika, witamin, składników mineralnych, przeciwutleniaczy, wody i odżywiają mikrobiotę jelitową, która wpływa na odporność i zapobieganie stanom zapalnym. Nawet jeśli lubicie tylko wybrane owoce i warzywa, uzupełniajcie nimi wszystkie posiłki – zachęca specjalistka ds. żywienia.
Odwodnienie nasila odczuwanie zmęczenia, osłabia odporność, przyczynia się do pojawiania się bólów głowy, a nawet zaburzeń neurologicznych. Ograniczmy słodkie napoje i stawiajmy wodę na stole przy okazji wszystkich posiłków. Można dodać do niej świeże owoce, jak maliny, truskawki, a nawet warzywa, np. ogórek, lub nawet nieco soku owocowego, żeby zacząć pić jej więcej.
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS